Witajcie śmiertelnicy! Technika nam ostatnio przyspieszyła i poszła „w długą” niczym Azatoth po paru głębszych. Oprócz przestarzałych papierowych wersji i przereklamowanych, przydrogawych e-booków, na rynek górnego swiata trafiają prawdziwe produkty dla leniuchów, czyli audiobooki. Te wnuczęta wieczornych słuchowisk radiowych zyskują coraz większe grono zwolenników i wyznawców. Aż zaczynam się obawiać o frekwencję na cotygodniowych spotkaniach [...]
{ 0 comments }


