Lipiec 2011

Post image for „Wielka księga horroru” (tom pierwszy) czyli Polska górą!

Ostatnio dużo pisałem o polskich twórcach grozy. Zachwycałem się twórczością Kochańskiego, krytykowałem opowiadania grozy w „Księdze strachu” 1 i 2, trzymałem kciuki, prorokowałem i konstruktywnie krytykowałem rodzimych autorów. Przeglądając, jednak, półki księgarń internetowych na moim archaicznym, bluźnierczym notebooku, natknąłem się na antologię twórców anglojęzycznych, wydaną dosyć niedawno nakładem Fabryki Słów, czyli „Wielką księgę horroru: tom [...]

{ Comments on this entry are closed }

Necronomicon pod strzechy!

by maynard on 24/07/2011 · 2 comments

Każdy z nas ma swoją ulubioną książkę. Jedni preferują literaturę faktu, drudzy zaczytują się w fantastyce, jeszcze inni lubią romanse. U nas, w R’lyeh, preferujemy literaturę grozy. Wiem, wiem, niczym was nie zaskoczyłem. W końcu piszę do was z głębin już prawie od roku. Jest jednak pewna księga, której egzemplarz możecie znaleźć na stoliku nocnym [...]

{ Comments on this entry are closed }

„Cthulhu dawn” czyli co by było gdyby w wersji Cradle of filth

20 lipca 2011
Thumbnail image for „Cthulhu dawn” czyli co by było gdyby w wersji Cradle of filth

Ostatnio o muzyce pisałem pod kontem transowych, elektronicznych dźwięków wygenerowanych przez Deadmau5, czyli uwerturze techno, „Cthulhu sleeps”. Tym razem, jednak, idziemy w zupełnie innym kierunku i cofamy się w czasie do pięknego roku 2000. Jak wiadomo, dwójka i trzy zera oznaczały wtedy dla ludzkości wiele. Profetyczne księgi i przepowiednie wszelakie, ni stąd ni zowąd, ujrzały [...]

Przeczytaj cały wpis →

„Leksykon filmowego horroru”- miażdży i zmienia światopogląd

17 lipca 2011
Thumbnail image for „Leksykon filmowego horroru”- miażdży i zmienia światopogląd

Czy kiedykolwiek sięgnęliście po leksykon, encyklopedię lub inne zestawienie by przeczytać ową pozycję od deski do deski? Czy podczas lektury leksykon bądź encyklopedia wywoływały u was emocje? Czy powyższe typy lektur kiedykolwiek was wciągnęły i wprowadziły w stan skrajnego zaczytania? Założę się, że na powyższe pytania odpowiedzieliście przecząco. Ja, jeszcze kilka dni temu, również bym [...]

Przeczytaj cały wpis →

Zdjęcia z Ojczyzny czyli niedosyt

13 lipca 2011
Thumbnail image for Zdjęcia z Ojczyzny czyli niedosyt

Czy mieliście czasem wrażenie, że podczas lektury opowiadań Lovecrafta brakuje jakiegoś subtelnego odnośnika łączącego odrealnioną grozę z rzeczywistą topografią północno-wschodnich Stanów? Zastanawialiście się jak naprawdę wygląda Providence lub jak wygląda ponury krajobraz, który zainspirował mistrza? Teraz możecie zaznać pozornego spokoju. W sieci znajduje się strona, zawierająca zdjęcia i informacje autentycznych miejscach, w których żył i [...]

Przeczytaj cały wpis →

Otworzyć „Drzwi do piekła” i… się zaczytać!

9 lipca 2011
Thumbnail image for Otworzyć „Drzwi do piekła” i… się zaczytać!

Z pierwszym opowiadaniem pana Kochańskiego zetknąłem się przy okazji czytania (i recenzowania) „Księgi strachu 2″. Było to „sto dziewięćdziesiąt zapałek”, które, przyznam się szczerze, wywarło na mojej hybrydycznej i cyklopowej osobie, niemałe wrażenie. Opowiadanie w mig powędrowało na szczyt listy moich osobistych rekomendacji ze zbiorku a ja, niewiele myśląc, zainteresowałem się bliżej osobą autora. Teraz, [...]

Przeczytaj cały wpis →

„The Call of Distant Shores” (e-book) czyli wielkie nadzieje

6 lipca 2011
Thumbnail image for „The Call of Distant Shores” (e-book) czyli wielkie nadzieje

Witajcie! Dziś będzie troszkę nietypowo. E-booki jakoś do tej pory nie były moim wielkim targetem, lecz podczas przeglądania wszechobecnego internetu natknąłem się na prawdziwą perełkę, a może nawet czarną perłę. David Niall Wilson, autor kilku miniatur i książek s-f oraz zdobywca nagrody im. Brama Stokera, wydał niedawno zbiorek opowiadań w stylu Lovecraftian fiction, które zbierają [...]

Przeczytaj cały wpis →

Nodens czyli Nonsens

1 lipca 2011
Thumbnail image for Nodens czyli Nonsens

Ostatnimi czasy jakoś mało pisałem o swoich ziomkach z głębin, otchłani, serca chaosu i innych przyjemnych, przyjaznych turystom miejsc. Są wakacje, czas ten błąd naprawić i reanimować personalny wątek. Na początek krótka lecz treściwa historia pewnego pradawnego jegomościa, równego starożytnym bóstwom i pojawiającego się na kartach prozy H. P. Lovecrafta i jego następców. A jego [...]

Przeczytaj cały wpis →