Czy mieliście czasem wrażenie, że podczas lektury opowiadań Lovecrafta brakuje jakiegoś subtelnego odnośnika łączącego odrealnioną grozę z rzeczywistą topografią północno-wschodnich Stanów? Zastanawialiście się jak naprawdę wygląda Providence lub jak wygląda ponury krajobraz, który zainspirował mistrza?
Teraz możecie zaznać pozornego spokoju. W sieci znajduje się strona, zawierająca zdjęcia i informacje autentycznych miejscach, w których żył i pisał Wielki Samotnik. Niestety jest tego jak na lekarstwo.
Strona nosi zdumiewająco oryginalna nazwę „Ia, Shubb-Niggurath!” i znajdziecie na niej kilka domorosłych zdjęć okolic Providence, Salem i Arkham oraz… mnóstwo niedziałających linków.
Na stronę napaliłem się ostro, w końcu niezbyt często wypływam na powierzchnię no i mam sentyment do ojczyzny Lovecrafta, a tu… jedno wielkie rozczarowanie.
Pomysł jest świetny, wykonanie kiepskie a cała reszta aż prosi się o renowację, aktualizację, inwentaryzację i jeszcze kilka innych czynności z podobnie brzmiącą końcówką. Autor strony najwyraźniej odwiedził Providence ze starym aparatem kodaka, cyknął kilka fotek, wrzucił do sieci a potem o całej sprawie zapomniał. Może kupił sobie nową konsolę albo zaczął umawiać na randki. Who knows?
Zerknijcie sami, może wam nasunie się pomysł jakby tu stworzyć coś podobnego ale na większą skalę.
Jakby co, skontaktujcie się ze mną.
Czekam.
Brak podobnych wpisów




